Strona główna/Urząd/Aktualności/Nasza ekipa poleci w Gdyni

Nasza ekipa poleci w Gdyni

Aktualności 12 Sierpnia 2015

Zaledwie pięć projektów z województwa śląskiego wystartuje w 5. finale Konkursu Lotów Red Bull. Wśród ekip jest drużyna z Czerwionki-Leszczyn. To będzie ich drugi start w pełnym emocji wydarzeniu. Tym razem nie dynia-gigant, ale ogromny pies z recyklingu będzie ich pojazdem. Naszym śmiałkom z Zarządu Dróg i Służb Komunalnych kibicuje Adam Małysz!

 

Pięć śląskich najciekawszych projektów znalazło się w finale 5. Konkursu Lotów Red Bull w Gdyni, które odbędą się 16 sierpnia. Zostały wybrane spośród ponad 700 kreatywnych zgłoszeń. Sukces? „Ogromny! Nie spodziewaliśmy się, że dostaniemy się do finału – zaznacza Robert Bluszcz, kapitan drużyny. - Choć, trzeba przyznać, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Trzy lata temu braliśmy udział w wyścigu mydelniczek Red Bull, naszym pojazdem była dynia, wtedy jedynie sześciu sekund zabrakło nam do zwycięstwa, a trzech, aby stanąć na podium!”

Udział w konkursie to spore wyzwanie i gwarantowana świetna zabawa. „Atmosfery, która panuje podczas finałowych rywalizacji nie da się opisać. To przygoda życia, rewelacyjne wrażenia, więc już czujemy się zwycięzcami” - podkreślają zawodnicy z Czerwionki-Leszczyn.

Spośród setek nadesłanych projektów latających machin, jury w składzie: Paulina Przybysz, Alan Andersz, Łukasz Czepiela i Adam Małysz, wybrało czterdzieści najbardziej oryginalnych. To właśnie one są teraz konstruowane i zostaną zaprezentowane na rampie startowej w Gdyni przez czteroosobowe zespoły.

Jury oceniało pomysłowość konstruktorów, ale też szanse na udany lot.

A jak w tym razem będzie wyglądał pojazd ekipy z naszego miasta?  „Postawiliśmy na projekt z odrobiną humoru, ale też z pozytywnym przekazem. W naszej pracy mamy małe, lokalne schronisko dla psów. Stąd też pomysł na promocję poprzez Konkurs Lotów Red Bull naszej inicjatywy pomocy zwierzętom. Chcemy pokazać problem związany z bezdomnymi zwierzętami. Chodzi o nagłośnienie tej lokalnej inicjatywy. Wspierają nas w tym mieszkańcy.Tak się złożyło, że zaraz za naszą bazą znajduje się punkt zbiórki selektywnej śmieci. Postanowiliśmy wykorzystać ten fakt i nasza machina w 60% będzie składać się z materiałów, z recyklingu. Chcemy w ten sposób pokazać, że ze śmieci można zrobić naprawdę konkretną machinę. Cała konstrukcja pojedzie do Gdyni w czterech częściach, a na miejscu ją zmontujemy” – opowiada Robert Bluszcz.

Pod wodzą kapitana, w konkursie uczestniczyć będą także Ewelina Nowotna, Ireneusz Piontek i Kornel Kokowski.

Trzymamy kciuki! 

top_baner
do góry