Strona główna/Urząd/Aktualności/Podziękowali za ujęcie sprawcy rozboju

Podziękowali za ujęcie sprawcy rozboju

Aktualności 30 Października 2016

W miniony piątek Urzędzie Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny odbyło się wyjątkowe spotkanie. Burmistrz Wiesław Janiszewski wraz z Komendantem Miejskim Policji w Rybniku Teofilem Marcinkowskim oraz Komendantem Komisariatu Policji w Czerwionce-Leszczynach Romanem Chlubkiem, podziękowali za wzorową i godną naśladowania postawę panu Andrzejowi, mieszkańcowi Leszczyn, który klika dni temu ujął sprawcę napadu na 77-letnią kobietę.

 

Na spotkanie przybyła także pani Anna, poszkodowana w sprawie, dla której spotkanie w Urzędzie było okazją do złożenia pełnych wzruszeń podziękowań na ręce odważnego bohatera. Dzięki jego reakcji, pokrzywdzona odzyskała skradzioną przez napastnika torebkę.

 

Do zdarzenia doszło 22 października około południa w dzielnicy Leszczyny. 19-letni napastnik, mieszkaniec Szczygłowic, zaatakował panią Annę, przewrócił ją na ziemię i wyrwał torebkę. Świadkiem rozboju był wracający z zakupów pan Andrzej, który natychmiast ruszył za napastnikiem. „Nie zastanawiałem się nad niczym, rzuciłem zakupy i pobiegłem. Goniąc sprawcę krzyczałem, bo sądziłem, że ktoś mi pomoże. Pościg trwał dość długo, ale na szczęście złodziej skierował się w stronę sklepu Bierdonka i tam kilku mieszkańców pomogło mi go zatrzymać” - relacjonuje pan Andrzej.

Mężczyzna nie tylko ujął napastnika, ale natychmiast zaalarmował mundurowych i przekazał sprawcę rozboju w ręce policjantów. Dzięki jego postawie, pani Anna odzyskała swoje rzeczy.

T. Marcinkowski podkreślił, że zachowanie pana Andrzeja nie tylko zasługuje na wyrazy uznania, ale jest doskonałym przykładem na to, że współpraca społeczności lokalnej z Policją jest nieodzownym elementem w zwalczaniu przestępczości. 

„Chęć niesienia bezinteresownej pomocy i troska o drugiego człowieka, którą się Pan wykazał, budzą najwyższy podziw i szacunek” – podkreślił składając gratulacje i podziękowania na ręce pana Andrzeja burmistrz W. Janiszewski.

Pan Andrzej, odważny, choć niezwykle skromy człowiek, skomentował swój czyn jednym zdaniem : „Nie potrafię być obojętnym, bo jeśli się kocha ludzi, to się po prostu pomaga”.

 

top_baner
do góry